Przejdź do głównej zawartości

A JUTRO? JUTRO BĘDZIE FUTRO!


               Zima trwa, mrozy nie ustają, więc i mój temat pozostanie jeszcze w śnieżnym klimacie.
Dziś trochę o futrach, które od wielu lat wzbudzają sensacje i podziw. Przyciągają uwagę i zazdrosne spojrzenia płci pięknej. 
Właścicielki naturalnych futer jeszcze niedawno postrzegane były jako kobiety z klasą ceniące sobie luksus, ale też odrobinę snobistyczne. W rosyjskiej kinematografii nieraz można było zobaczyć sceny,  kiedy to arystokratki wiosenną porą okrywały się szalami z norek, szynszyli czy ocelotów. Teraz to raczej niespotykane zjawisko.

W miarę rozwoju świadomości ekologicznej oraz rozprzestrzeniającej się walki o prawa zwierząt, noszenie naturalnego futra budzi uczucia ambiwalentne nie tylko we właścicielkach drogocennych skór, ale również, a może nawet przede wszystkim w obserwatorach.




Projektanci po wielu demonstracjach ekologów zaczęli lansować sztuczne futra, które dzisiaj do złudzenia przypominają te prawdziwe. Ta część garderoby jest na tyle uwielbiana, że chyba nigdy nie wyjdzie z mody. I dobrze!


 W tym sezonie ciekawą futrzaną kolekcję przygotowała Agnieszka Kawala - Surma. "Natural Platinum" wykonana jest z najmodniejszych w tym sezonie zwierzęcych wzorów, które nadają charakteru drapieżności, pewności siebie oraz dominacji. Znajdziemy tu  zarówno długo-, jak i krótkowłose projekty, a każde z  nich zaskakują pomysłem.



Choć kolekcja inspirowana jest kinem lat 80/90, wydaje się, jakby A. Kawala - Surma odwołała się do wizerunku współczesnej kobiety -  niezależnej i przebojowej.
W Natural Platinum dominują czerń, beż z nuta miedzi oraz popielaty.
 
 Więcej prac projektantki możecie zobaczyć tutaj.

Komentarze

Blingadesign pisze…
space ctorykdoReally amazing stylish fashion. I am appreciating, and Be a part of creative fashion designer of custom chanel crystal handbag crystal bridal shoes by blinga swarovski chanel crystal material.

Popularne posty z tego bloga

ZUO CORP - coś więcej niż moda

     Kilka tygodni temu moją uwagę przykuł czarny sześcian - barak  vis a vis kawiarenki Miedzy Nami.   Rano, kiedy spieszyłam gdzieś nieustannie, obiecywałam sobie, że wieczorem wstąpię i dowiem się, co jest w środku.. Wracając, zazwyczaj było już albo zamknięte, albo byłam tak zmęczona, że nie miałam siły na nic oprócz gorącej kąpieli i łóżka.      W końcu udało się, wolne popołudnie i jedna myśl - idź i zobacz. Więc idę podekscytowana. W kościach od dawna już czułam, że musi być tam jakiś butik. Miejsce idealne, genialny pomysł. Lokalizacja w pobliżu kafejki uwielbianej przez ludzi mody, sztuki i show biznesu jest skazana na sukces. Pod warunkiem oczywiście, że produkt się spodoba..W każdym razie jest to najlepsze miejsce, by zobaczyli to wszyscy ci, którym temat mody obojętny nie jest. Stoję przed drzwiami, chwilę się waham - wchodzę. W środku małe zamieszanie, jak się dowiaduje chwile później trwają przygotowania do jakiegoś p...

ADAM HADRYŚ - PODRÓŻ W POSZUKIWANIU UTRACONEJ ESTETYKI MĘSKOŚCI

        N atrafiłam na biżuterię Adama Hadrysia przypadkiem, gdzieś w Internecie rzuciła mi się w oczy sporej grubości ciekawa obrączka, a tuż pod zdjęciem podpis Rosyjska  Ruletka. ROSYJSKA RULETKA Wow! Coś niesamowitego! Czegoś takiego jeszcze nie widziałam.  Kolejna myśl,  standardowa zresztą, kiedy coś mnie poruszy, kim jest człowiek, który to stworzył? I dlaczego dopiero teraz się o  nim dowiaduję? Wygooglowuje imię i nazwisko projektanta, znajduję stronę –kreator form złotniczych, obrączki ślubne, biżuteria  męska. Łapczywie, niczym człowiek na pustyni, który dorwał się do wodopoju,  przeglądam galerie zdjęć... Znajduję oczywiście Rosyjską Ruletkę , która jak się później okazuje, jest znakiem rozpoznawczym projektanta, znajduję ciekawe pierścienie „o imieniu” Sabina, Sado Macho, Vagina, czy Odbyt Szczura. Moja ciekawość wciąż wzrasta.  Jeszcze nie wiem nic o człowieku, który stworzył tę biżuterię, ale  jedno ...

JOANNA HAWROT W ZOOMIE

Moi Drodzy, Dziękuję Wam za wszystkie listy, które od Was dostaję. Piszę od niedawna i zupełnie nie spodziewałam się tylu interesujących komentarzy:) Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję! Kochani, dla tych, którzy czują niedosyt w związku z wizerunkową kampanią Joasi Hawrot, zamieszczam dziś packshoty, tak by każdy mógł się przekonać o niepowtarzalności designu.